Cienie na księżycu
| http://lubimyczytac.pl/ksiazka/131313/cienie-na-ksiezycu |
Zoe Marriott
"Kilkunastoletnia Suzume orientuje się, że ojczym, z którym mieszka, jest odpowiedzialny za śmierć jej ojca. Postanawia się zemścić. Dzięki swoim umiejętnościom magicznym ukrywa się w kuchni pałacu ojczyma, ucieka na ulice nieznanego miasta, trafia do więzienia… Wie, że musi zdobyć względy wszechwładnego Księżycowego Księcia, aby pomścić śmierć ojca. Ale nawet jeśli potrafimy ukryć się dla oczu innych, czasem ich serce jest bardziej przenikliwe… A nasze serce też nie zawsze podąża za planami mózgu… Suzume będzie musiała wybierać między zemstą a miłością. Piękna, prawdziwa, przesycona magią opowieść."
Opis książki ze strony lubimyczytac.pl
Recenzja
Fabuła
Zoe Marriott wykorzystuje w swojej książce znaną wszystkim historię Kopciuszka, jednakże zachowana zostaje tylko sam pomysł osamotnionej dziewczynki, zdradzonej przez rodzinę, która udaje się na bal by poznać księża. Cała reszta jest pomysłem autorki. Suzume wiedzie przyjemne życie - kocha swojego ojca, towarzystwa dotrzymuje jej kuzynka, a w wolnych chwilach gra na instrumencie. Jedynie jej matka, wiecznie sztywna i przepisowa zakłóca jej szczęście. Wszystko się zmienia, gdy jej ojciec zostaje oskarżony o zdradę i wraz z kuzynką Suzume ginie z rąk żołnierzy. Podczas ucieczki dziewczyna odkrywa w sobie moc tkania cieni, która pomaga jej ukryć prawdę przed światem. Gdy przeżywa i zostaje odnaleziona przez matkę, zaczyna być coraz gorzej. Matka poślubia przyjaciela jej ojca, który, jak się okazuje, odwiecznie zakochany w mamie Suzume uknuł plan morderstwa. Po odkryciu prawdy dziewczyna nie jest już bezpieczna i ucieka, planując zemstę.
Historia młodej Japonki bardzo wciąga. Pokazuje ona, z czym muszą mierzyć się osoby, które nie mogą już polegać na swoich bliskich oraz niczym w antycznej tragedii zawierają konflikt tragiczny - Suzume musi wybrać, co jest dla niej ważniejsze, pomszczenie ojca czy szczęście przy boku mężczyzny, którego kocha. Powieść podzielona jest na 3 części i każda z nich różne etapy w życiu dziewczyny, podczas których zmienia. Historia zachwyca i zapada na długo w pamięci.
10/10
Świat
Autorka swoich bohaterów umieszcza w dawnej Japonii. Pojawiają się tradycyjne dla wysp dania i kimona, jednak kreuje własną rzeczywistość historyczną, gdyż państwem rządzi Księżycowy Książę zamiast cesarza. Zostały wplecione również elementy magii, dzięki czemu Suzume jest łatwiej zmierzyć się z ponura rzeczywistością. Jak dla mnie, jest to minus. Zoe Marriott ułatwiła sobie tym samym pracę, chociaż moim zdaniem Suzume byłaby w stanie przeżyć podobne przygody bez specjalnych mocy.
Sama magia jest jednak bardzo przemyślana i również niesamowita. Jest to tkanie cieni, które przybierają wybrany przez tkacza kształt. Dzięki temu można zmienić swój wygląd, ukryć blizny, a nawet samemu stać się niewidzialnym. Posiadaczy mocy łączy specjalna więź, dzięki której przeznaczenie spotyka ich ze sobą. Suzume wspiera dwóch tkaczy cieni - palacz Youta i Akira, a także spotyka pociągającego Othiena.
8/10
Postacie
Postacie "Cieni na księżycu" są cudownie wykreowane i tak naprawdę są główną zaletą książki. Postać Suzume jest barwna, wybija się na tle innych bohaterek swoją dość długą biernością, a także nierozsądnymi decyzjami, za które oczywiście musi zapłacić. Świetnie została przedstawiona jej przemiana ze skrzywdzonej panienki w dziewczynę, która potrafi zawalczyć o własne szczęście.
Suzume towarzyszy Othien, który przybył jako delegacja z pewnego afrykańskiego państwa. Jest ze wszystkich najmniej tragiczny - zapewnia bohaterce pewien rodzaj spokoju, jest dla niej wsparciem i kimś bardzo ważnym.
Ponadto dziewczynie pomagają Youta i Akira - oboje zostali napiętnowani przez los i teraz pragną pomóc Suzume. Prezentują inne cechy osobowości, jednak autorka wykreowała ich wspaniale, są kimś, w kim Suzume mogła szukać autorytetu.
Nie można zapomnieć o tych "czarnych" charakterach, takich jak ojczym i matka Suzume. Chociaż tą drugą trudno nazwać kimś złym, sprawili, że życie dziewczyny odwróciło się o 180 stopni. Im także poświęcono wiele czasu, dzięki czemu ich motywy są umotywowane normalnymi dla ludzi emocjami.
10/10
Ogólna ocena 9,5/10
Uwielbiam tę książkę. Od dawna utrzymuje się w czołówce moich ulubionych książek (niedawno straciła pozycję lidera z powodu Chinek Lisy See) i to nie tylko ze względu na to, że akcja dzieje się w Japonii. Czytałam ją już 3 razy i za każdym razem historia mnie wciąga tak mocno, że przeżywam bardzo mocno dzieje Suzume. Za pierwszym razem przeczytałam ją bardzo szybko, aby jak najszybciej poznać całą historię, jednak za drugim razem próbowałam zrobić to fragmentami, aby móc pomyśleć dokładniej nad sytuacją Japonki - co ja bym zrobiła na jej miejscu, czy dobrze postąpiła, dlaczego to się stało. Na początku mi to wychodziło, jednak w pewnym momencie przepadłam i nawet nie zauważyłam, kiedy doszłam do ostatniej strony. Z pewnością wrócę do niej jeszcze wiele, wiele razy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz